Wsparcie i życie w mieście

Samotność seniorów w Płocku: gdzie szukać wsparcia

Ilustracja do artykułu: Samotność seniorów w Płocku: gdzie szukać wsparcia

W Płocku, jak w każdym mieście, są ludzie starsi, którzy całymi dniami nie rozmawiają z nikim poza sprzedawczynią w sklepie. Samotność nie wybiera wieku, wykształcenia ani dzielnicy. Dobra wiadomość jest taka, że istnieje wiele sposobów, by ją złagodzić. Ten tekst opisuje je spokojnie, bez nacisku, i pokazuje, od czego warto zacząć.

Czym jest samotność w starszym wieku

Samotność to nie to samo co bycie samemu. Można mieszkać samotnie i czuć się dobrze, a można mieszkać z rodziną i czuć się zupełnie osamotnionym. O samotności mówimy wtedy, gdy brakuje relacji, która daje poczucie bycia widzianym i ważnym. U osób starszych pojawia się ona często po stracie małżonka, po wyprowadzce dzieci do innych miast, po zakończeniu pracy zawodowej albo po utracie sprawności, która utrudnia wyjście z domu.

Skutki bywają odczuwalne w ciele i w głowie: gorszy sen, brak apetytu, zniechęcenie, mniejsza ochota na jakąkolwiek aktywność. Dlatego warto traktować ją poważnie, a nie jako „starość, która tak ma”.

Zaczynamy od jednej rozmowy

Pierwszy krok jest zwykle najtrudniejszy, a zarazem najprostszy: powiedzieć komuś, że jest ciężko. Może to być lekarz rodzinny, pielęgniarka, ksiądz, sąsiadka, córka lub syn. Nie trzeba tłumaczyć szczegółów. Wystarczy: „ostatnio dużo siedzę sam i chciałbym z kimś porozmawiać”. Wiele osób czuje wtedy ulgę, bo okazuje się, że inni też to znają.

Jeśli zauważasz u siebie lub u bliskiej osoby utrzymujący się smutek, utratę zainteresowań lub brak sił, porozmawiaj o tym z lekarzem. Nie jest to powód do wstydu, tylko część dbania o zdrowie.

Jakie wsparcie bywa dostępne w mieście

Płock jest dużym miastem, więc zwykle działa tu kilka rodzajów miejsc i organizacji pomagających starszym osobom. Nie wymieniamy nazw ani adresów, bo zmieniają się z czasem, ale warto o nie zapytać:

  • ośrodek pomocy społecznej – informacje o dostępnej pomocy i opiece w miejscu zamieszkania;
  • kluby seniora – regularne spotkania, zajęcia, wyjścia;
  • uniwersytety trzeciego wieku – wykłady i warsztaty dla osób starszych;
  • parafie – wspólnoty, odwiedziny chorych, spotkania okolicznościowe;
  • biblioteki – kluby czytelnicze, spotkania, bezpłatny dostęp do książek;
  • wolontariat – osoby, które odwiedzają, rozmawiają i pomagają w drobnych sprawach.

Nie musisz korzystać ze wszystkiego. Wybierz jedno miejsce, które wydaje Ci się najmniej onieśmielające, i spróbuj raz. Jeśli nie przypadnie Ci do gustu, wypróbujesz inne.

Spacery i kontakt z rzeką

Płock leży nad Wisłą i ma Skarpę Wiślaną, która sprzyja spacerom z widokiem na rzekę. Ruch na świeżym powietrzu i obecność innych ludzi na ścieżkach naturalnie ograniczają poczucie odosobnienia. W tekście o spacerach dla seniorów w okolicy Skarpy Wiślanej i nad Wisłą opisujemy, jak planować trasę, żeby była bezpieczna i przyjemna.

Najlepiej umówić się z kimś na stałą porę. Spacer we wtorek o dziesiątej łatwiej wykonać niż ten, który „kiedyś” się odbędzie. Z czasem zaczynają Cię rozpoznawać inni spacerowicze, a to początek nowych znajomości.

Gdy trudno wyjść z domu

Kłopoty z poruszaniem się, schody i lęk przed upadkiem sprawiają, że wiele osób przestaje wychodzić. Wówczas zacznij od kontaktu, który przychodzi do Ciebie: telefon od wolontariusza, wizyta pracownika pomocy społecznej, rozmowa przez komunikator z wnukami. Jeśli mieszkasz w starszej kamienicy na wyższym piętrze, trudności mogą wynikać ze samego budynku. O tym, jak oceniać taki lokal, piszemy w artykule o mieszkaniu w starszych kamienicach na Starym Mieście i Wzgórzu Tumskim.

Dobrze też zapytać lekarza o rehabilitację i dobór laski lub balkonika. Czasem niewielkie wsparcie sprzętowe i ćwiczenia pozwalają odzyskać pewność chodzenia.

Zauważyłeś niepokojące objawy? Nagłe pogorszenie nastroju, myśli o tym, że życie nie ma sensu, odmowa jedzenia i picia czy dezorientacja to sytuacje, w których trzeba natychmiast skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc medyczną. Nie czekaj, aż minie samo.

Małe rytuały, które porządkują dzień

Gdy nikt nie czeka, dzień łatwo traci kształt. Pomagają proste stałe punkty: o tej samej porze śniadanie, krótki telefon do kogoś bliskiego, wyjście po gazetę, wieczorna audycja radiowa. Takie rytuały nie wymagają siły, a tworzą szkielet, na którym opiera się reszta doby. Z czasem możesz dodać kolejne: podlewanie kwiatów, sprawdzenie skrzynki, krótką przechadzkę po klatce lub podwórku.

Dobrze działa też robienie czegoś dla innych. Upieczone ciasto dla sąsiadki, kartka urodzinowa do dawnej koleżanki, pomoc wnukowi w nauce przez telefon. Poczucie, że jesteś komuś potrzebny, to jedno z najlepszych lekarstw na pustkę.

Technologia, która zbliża

Telefon z dużymi przyciskami i komunikator z obrazem to dla wielu starszych osób okno na świat. Nie musisz wszystkiego rozumieć od razu. Poproś kogoś o pokazanie jednej funkcji, na przykład rozmowy wideo, i zapisz kroki na kartce. Po kilku próbach zobaczysz, że wnuki w innym mieście są na wyciągnięcie ręki.

Zachowaj przy tym ostrożność. Nie podawaj nikomu numerów kart, haseł ani kodów, nawet gdy rozmówca przedstawia się jako urzędnik, bank lub ktoś z rodziny. W razie wątpliwości przerwij rozmowę i zadzwoń do bliskiej osoby. Osoby samotne bywają łatwiejszym celem oszustów, dlatego rozmowa z kimś zaufanym przed podjęciem decyzji jest rozsądna.

Jak przyjmować pomoc bez poczucia winy

Wielu seniorów uważa, że prosić o pomoc znaczy być ciężarem. Spróbuj spojrzeć na to inaczej: ludzie często chętnie pomagają, bo dzięki temu czują się potrzebni. Wolontariusz, który wpadnie na herbatę, sam wyniesie z tej rozmowy coś dla siebie. Sąsiadka, której zrobisz zakupy lub poczęstujesz ciastem, odwdzięczy się następnym razem.

Zacznij od drobiazgów: poproś o wyniesienie śmieci, podanie z wysokiej półki, odprowadzenie do przychodni. Każda taka prośba buduje zaufanie, a zaufanie jest podstawą wszelkich dłuższych relacji.

Czego nie robić, gdy chcesz pomóc innemu

Najczęstsze błędy to bagatelizowanie („przecież masz telewizor”), przejmowanie wszystkiego z rąk („zostaw, ja to zrobię”) oraz wymuszanie („musisz gdzieś wyjść, bo zachorujesz”). Wszystkie one odbierają człowiekowi poczucie sprawczości i godność. Pytaj, słuchaj, proponuj, i pozwól usłyszeć „nie”. Wróć do tematu za kilka dni w innej formie.

Nie oceniaj również stanu domu czy sposobu życia. Bałagan w kuchni nie jest dowodem na brak troski o siebie, a często po prostu na zmęczenie. Lepiej zapytać, w czym możesz pomóc, niż pouczać.

Zwierzę, roślina, hobby

Samotność łagodzą nie tylko ludzie. Wiele osób odnajduje ukojenie w opiece nad rośliną na parapecie, w ptakach przylatujących do karmnika, w robótkach ręcznych, krzyżówkach, słuchaniu muzyki albo prowadzeniu dziennika. Pasja nadaje dniowi sens i bywa początkiem rozmów, gdy wokół pojawia się ktoś o podobnych zainteresowaniach. Jeśli myślisz o zwierzęciu, zastanów się wcześniej, czy starczy Ci sił na codzienną opiekę, i omów to z rodziną, która może pomóc w razie choroby.

Jeśli dawne hobby przestało sprawiać radość, nie zmuszaj się. Spróbuj czegoś nowego w małej dawce: jednej książki, jednego spotkania, jednego przepisu. Czasem zainteresowanie wraca dopiero po kilku próbach.

Kiedy rodzina mieszka daleko

Dla rodzin rozproszonych po kraju lub za granicą kontakt wymaga planowania. Ustalcie stały termin rozmowy, na przykład niedzielę po obiedzie, i trzymajcie się go. Wysyłajcie zdjęcia, krótkie nagrania, kartki z wakacji. Dla starszej osoby każda taka oznaka pamięci znaczy więcej, niż się wydaje. Jeśli to możliwe, zaplanujcie też regularne wizyty, nawet krótkie, i zorganizujcie pomoc lokalną, aby ktoś mógł zajrzeć w trudniejszych tygodniach.

Rola rodziny i znajomych

Rodzina ma ogromny wpływ, ale często nie wie, jak pomagać. Zamiast pytać „czy wszystko dobrze”, zapytaj „co dzisiaj robiłeś i z kim rozmawiałeś”. Zamiast proponować wielkie zmiany, zaproponuj mały krok: wspólne zakupy, wizytę w bibliotece, partię kart. Regularność jest ważniejsza niż spektakularne gesty.

Jeżeli mieszkacie daleko, poproście zaufaną osobę z sąsiedztwa o krótkie odwiedziny. Warto też ustalić, kto i w jakich okolicznościach zadzwoni po pomoc, gdyby senior nie odbierał telefonu. Taka prosta umowa daje spokój obu stronom.

Samotność a formalności mieszkaniowe

Czasem samotność łączy się z poczuciem, że mieszkanie stało się zbyt duże, zbyt kosztowne lub zbyt trudne do utrzymania. Wtedy pojawiają się pytania o formalności: komu i jak można przekazać lokal, co wynika z przynależności do spółdzielni lub wspólnoty. O tym piszemy w artykule o spółdzielniach, wspólnotach i formalnościach przy przekazaniu mieszkania w Płocku. Każdą decyzję dotyczącą własności omawiaj z notariuszem lub prawnikiem.

Ośrodek jako jedna z możliwości

Kiedy mimo wsparcia sąsiadów, rodziny i instytucji codzienność nadal przerasta siły, rozważa się inne rozwiązania. Jednym z nich jest ośrodek, w którym mieszkańcy mają zapewnioną opiekę, posiłki, pomoc lekarską i pielęgniarską oraz towarzystwo. Ośrodki współpracujące z fundacją to dworki położone na terenach o powierzchni od trzech do pięciu hektarów, z własną kuchnią i gabinetem lekarza; organizowane są tam wieczory filmowe, gry w karty i szachy oraz spacery z opiekunem lub nowo poznanymi przyjaciółmi.

To nie jest rozwiązanie dla wszystkich ani pierwszy wybór. Warto jednak wiedzieć, że istnieje, i móc zdecydować, kiedy będzie na to czas.

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu masz ochotę zrobić tylko jedną rzecz, niech to będzie telefon do osoby, o której ostatnio myślałeś. Zwykła rozmowa potrafi zmienić cały dzień, a czasem otwiera drogę do kolejnych kroków.

Porozmawiajmy bez zobowiązań

Fundacja z siedzibą w Katowicach przy ul. Uniwersyteckiej 13 działa w całym kraju. Jeśli chcesz zadać pytania o ośrodki lub po prostu porozmawiać o swojej sytuacji, zadzwoń pod numer 795 897 759. Lokalizację ośrodka ustalamy indywidualnie. Zajrzyj też do zakładki O nas.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej, psychologicznej ani prawnej. W razie niepokojących objawów skontaktuj się z lekarzem.